czwartek, 18 września 2014

Historia wielkiej przyjaźni z brylantami w tle

Hej kochani! :) Miałam kilkudniową przerwę od internetowania ze względu na gorsze samopoczucie (dopadło mnie pierwsze jesienne przeziębienie), ale dzisiaj wracam z odrobiną recenzji książki, którą niedawno miałam okazję przeczytać. Mowa o "naszyjniku" Cheryl Jarvis. :)

Będąc niedawno w bibliotece stwierdziłam, że oprócz gatunków, które wiecznie czytam (i które de facto nawet nie mają swojej nazwy gatunkowej), chciałabym przeczytać coś innego. Zerknęłam więc na biografie w  poszukiwaniu książki o Coco Chanel lub Audrey Hepburn. Tej pierwszej nikt nie mógł znaleźć, drugiej w ogóle nie było, więc zrezygnowana zaczęłam wędrować w stronę lady. Kątem oka zerknęłam jeszcze bodajże w dział "dzienniki/reportaże" i pomiędzy wszystkimi relacjami z II wojny światowej, etc. natknęłam się właśnie na "Naszyjnik". Po przeczytaniu opisu z tyłu stwierdziłam, że będzie to ciekawe doświadczenie, a książka jest na tyle cienka, że mogłabym się z nią wyrobić w dwa wieczory. Stała się więc ósmą wypożyczoną przeze mnie książką tego dnia. :)

Okurzony stół nie był planowany :C

Książka opowiada o grupie kobiet, które wspólnie kupują brylantowy naszyjnik, dzieląc się nim na określonych zasadach (ta, która ma w danym miesiącu urodziny bierze go na 28 (chyba) dni do siebie). Podzielona jest na czternaście rozdziałów, z którego 13 pierwszych opowiada o każdej kobiecie z osobna, kim jest, dlaczego zdecydowała się dołączyć do grupy i co zmieniło się w jej życiu po kupieniu naszyjnika), natomiast ostatni rozdział ma stanowić swego rodzaju epilog.

Na początku każdego rozdziału możemy zobaczyć zdjęcie kobiety, której jest poświęcony, dodatkowo książka w pewnym miejscu opatrzona jest zdjęciami kobiet z różnych okresów posiadania naszyjnika.






Szczerze powiedziawszy spodziewałam się po tej książce czegoś innego, co nie znaczy, że mi się nie podobała. Oczekiwałam, że faktycznie każdy z rozdziałów będzie traktował o innej kobiecie, tymczasem wątki się przeplatają, w każdym z nich jest mowa o "promotorce" tego przedsięwzięcia, jeden z nich opowiada o zupełnie innej kobiecie, niż powinien i to generalnie mi przeszkadzało. Trochę się gubiłam i pod koniec o niektórych bohaterkach w ogóle nie miałam zielonego pojęcia.
Tytułowy naszyjnik nie służył tylko do noszenia, w późniejszym etapie książki dostał wiele osobowych cech, był przedstawiony jako coś więcej, niż tylko brylant na sznurku, stał się swego rodzaju przedmiotem kultu i prawdę mówiąc trochę nie zrozumiałam idei tego pomysłu. Nie dociera do mnie, na jakiej zasadzie naszyjnik ma zmieniać życie (bo takie wrażenie odniosłam podczas czytania), aczkolwiek książka ma więcej zalet, niż wad.
Szybko się ją czyta, jest napisana przyjemnym, prostym językiem, w niektórych momentach staje się wzruszająca i generalnie fajnie patrzy się na historię kobiet, które połączył wspólny cel i które w tym całym zgiełku naszyjnikowania odnalazły przyjaźń :)

Moja ogólna ocena tej książki to 4/6 i uważam, że jest godna polecenia. Nie czyta się jej długo, nie jest ciężka, a pewne jej mankamenty można wybaczyć :)

Pozdrawiam Was ciepło i do zobaczenia niedługo! :* :)




25 komentarzy:

  1. chyba się skuszę:)
    obserwujemy?
    http://lejzita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. osobiście nie lubię tego typu książek ale fajnie , że tobie się spodobało :)
    obserwuję i liczę na rewanż!
    you-chapter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwny temat na książkę. Poprawka - oryginalny. :) Obserwuje :)
    Pozdrawiam. (Porcelanovvy)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie czytałam tej ksiązki ;)

    Czy mogłabyś poklikać w linki znajdujące się w moim najnowszym poście pod ubraniami z firmy sheinside? Bardzo zależy mi na tej współpracy, a żeby ją zacząć muszę mieć aż 100 kliknięć w linki do tej firmy. Czyli jedno klikniecie od Ciebie to już 1%! Z góry dziękuję i przepraszam, jeśli uznasz tę wiadomość za spam
    Oczywiście odwdzięczam się tym samym, obserwacją lub dodaniem do blogrolla♥♥

    www.HELLO-WONDERFUL.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie czytałam, a teraz w sumie mam noge w gipsie i duużo czasu, chyba najwyższa pora się przekonac czy ta książka naprawdę jest godna polecenia, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oou, współczuję gipsu :< Książkę można nawet czytać "w międzyczasie" z inną, bo to reportaż, więc nie ma jakiejś szczególnej fabuły :)

      Usuń
  6. Reportaże są czasami naprawdę życiowe.
    Sama jednak stanowczo wolę kryminały i jeśli kiedyś miałabyś ochotę serdecznie polecam "Wyliczankę". W mistrzowski sposób ukazana zagadka, która buduje napięcie niemalże od samego początku.
    Sama też właśnie stawiam pierwsze kroki w opowiadaniach :)

    carpe-diem-credo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. nie czytałam

    _______________
    a u mnie?
    nowy fashion na blogu

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog! Ciekawie piszesz i wspaniałe masz zdjęcia:D
    obserwuję :D

    http://patrycjaleto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne zdjęcia! :)
    Zapraszam:
    http://blogmanekineko.blogspot.com/
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak na początku opisałaś, co zawiera książka to niesamowicie mi się spodobało. Muszę ją przeczytać.
    Ja akurat chyba należę do takich osób, dla których brylantowy naszyjnik ma wielkie znaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię tego typu książek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz, przekażę Narzeczonemu, będzie zachwycony ;) Książką mnie zainteresowałaś, ładne zdjęcia, myślę że po nią sięgnę. Zapraszam częściej ;)

    http://zakochanawpasji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka zapowiada się ciekawie,być może ją przeczytam :)
    Co powiesz na wspólną obserwacje?
    Pozdrawiam Martyna :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja obecnie zaczęłam czytać Komunikację bez przeszkód:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba nie do końca mój styl, ale może warto się zaciekawić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chociaż wolę thrillery, to ten opis mnie zaciekawił :)
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. ja sie zajełam 'poradnikami' - czytam "bądź damą myśl jak facet" :D
    obserwuję:)

    ★☆ och-no-sugar.blogspot.com ☆★

    OdpowiedzUsuń
  18. fabuła brzmi ciekawie, szkoda, że jednak nie trzyma się do końca założeń i można się pogubić w wątkach:)

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)