niedziela, 9 listopada 2014

Kolekcja jesień/zima 2014/15

Witajcie moi mili! :) Dzisiejszy post, nie dość, że spóźniony, to jeszcze zupełnie inny, niż planowałam. Wszystko przez to, że ciągle obracam się pomiędzy Rzeszowem, a moją miejscowością, często zapominam aparatu, a jak już go wezmę to się okazuje, że nie mam wszystkich "rekwizytów" do postu. I tak oto dzisiaj coś zupełnie nowego, co nigdy nie miało ujrzeć światła dziennego :D
Mowa o mojej kolekcji jesienno zimowej oraz kilku projektach sylwestrowych :) Nie jest tego dużo, nie jest to najlepsze, ale uwielbiam projektować ubrania! A od czego się zaczęło? Od tego, że w sklepach nigdy nie znalazłam w 100% tego, czego szukałam :P Stąd też narodził się we mnie pomysł o szyciu ubrań i coś czuję, że zostanie on ze mną na dłużej :)

No to zaczynamy! :)


Numer jeden to prosty zwyklak z opadającym na ramię swetrem z grubej i miękkiej dzianiny, w miarę dopasowany i jednocześnie dłuższy (czego na rysunku nie widać :C). Tego właśnie brakuje sieciówkowym swetrom - jak jest długi, zawsze jest oversizem. Do tego kryjące legginsy i getry z norweskimi wzorami (akurat takie mam w domu :D)

Druga stylizacja to cienka dłuższa kamizelka z wrzosowego lnu zestawiona z legginsami. Może nie do końca jest to jesienne samo w sobie, ale kamizelkę można na wiele sposobów zestawić, na przykład narzucić na sweterek :)



Dwa kolejne to mój pomysł łączenia faktur i wzorów. Na pierwszym miejscu mamy połączenie lnianej tkaniny w kolorze khaki z kamizelką i spodniami z czarnego jeansu. Spodnie, które kupuję w sieciówkach są albo dopasowane na długości, a wąskie w pasie, albo szerokie na długości i dobre w pasie, więc postanowiłam, że szycie na miarę będzie najlepszym rozwiązaniem :D
Kamizelka na dole ma formę rombu, co podkreśli talię i wysmukli sylwetkę :)

No i sukienka w kratę, która w zestawieniu z czarnym swetrem i grubymi rajstopami stworzy ciekawy jesienny look. Inspiracją tego projektu była sukienka, jaką miała na sobie Taylor Momsen w jednym z odcinków Plotkary :) Ten serial jest dla mnie przede wszystkim modową inspiracją i pewnie jeszcze nie raz się przewinie gdzieś na blogu :) Niestety nie znalazłam żadnego zdjęcia "filmowej sukienki" w zbyt dobrej jakości :<



W kolejnej stylizacji główną rolę grają spodnie z wysokim stanem, o których marzę od bardzo dawna! :) Do tego dodałam wiskozową koszulkę, zakolanówki i czarny kardigan z miękkiej dzianiny, który też ciężko mi znaleźć w sklepach w takiej formie, w jakiej bym chciała :)

Druga to kolejny zwyklaczek, który niczym się nie wyróżnia :) Wyjątkiem są tu spodnie z eko skóry, na które również poluję od miliona lat :)


Noo to teraz czas na stylizacje sylwestrowe! Sprawiło mi to ogromną frajdę, bo uwielbiam kiedy takie ubrania wchodzą do sklepów, kocham patrzeć na wszystkie warianty, od błyszczących w całości aż po niewielkie brokatowe dodatki :)


Numer jeden to złota bluzka (znowu w stylu Plotkary :D)zestawiona z czarnymi jeansowymi spodniami. Wariant dla osób które sylwestra spędzają na większej domówce czy dużej, choć luźniej imprezie:)
Druga propozycja jest już dla osób, które sylwestra spędzają w małym gronie i nie mają potrzeby strojenia się oraz dla tych, które stroić się nie lubią (do niedawna sama należałam do tej grupy:))



Kolejna interpretacja małej Jenny Humphrey, jednak tu postawiłam na jeszcze większy błysk, niż u Momsen:

Źródło: gg_media.org

Sukienkę opcjonalnie zestawiłam z kamizelką z eko skóry, bo według mnie doda to pazura osobom lubiącym błysk i jednocześnie glam rockowe stylizacje (czyli na przykład ja :D)




Następna sukienka to wiskozowa krata z lycrą, która dobrze dopasowuje się do ciała, ozdobiona z góry i na rękawach czarną koronką :)

Kolejna to typowa sylwestrówka, czyli srebrna sukienka z frędzelkami, jak dla mnie mogłaby być oprószona brokatem :)


No i ostatnia czyli moja interpretacja sukienki od Tadashi Shoji, która Blake Lively (znowu, wiem :D) miała na sobie na Teen Choice Awards w 2008 roku :)

Źródło: shinystyle.tv

Moją wersję ozdobiłam dodatkowo "paskiem" z zaplecionego w warkocz lnu i skróciłam z przodu :)



Mam nadzieję, że post Wam się podoba, niedługo przybędę z czymś bardziej konkretnym, a teraz już uciekam do innych zajęć, w długi weekend nie dane mi odpocząć :D



Jak zwykle zapraszam na mojego Fanpage'a !



Piszcie w komentarzach, czy macie ochotę na jakieś małe rozdanko?:)



Trzymajcie się ciepło :*





Większość tkanin pobrałam ze strony http://www.fashion-textiles.pl/

19 komentarzy:

  1. Wow, masz talent. Niektóre projekty są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że wiele projektów przypadło mi do gustu ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że rozwijasz swoje zainteresowania :) Mnie do mody nie ciągnie ani trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. genialne projekty. Masz talent :) ja też nie mogłam znaleźć idealnych ubrań w sklepach, dlatego zaczęłam szyć sobie sama. Najwidoczniej podobnie myślimy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Chciałam odp Ci u siebie na blogu, ale nie mogłam, więc piszę tu ;) Nie wiem co masz na myślu mówiąc haczyk, ale... Zamawiałam już 2-3 razy perfumy na tej stronie i wszystko zgodne z opisem i oryginalne ;)

      Usuń
    2. A to w takim razie może warto się skusić :)

      Usuń
  6. Wow, jestem pod wrażeniem! Naprawdę dobre projekty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. sukienka i top w kratkę oraz złoto <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog <3!
    Dodałam do obserwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz pomysły i realizuj swoje projekty!! :) Ostatnio oswajam się z maszyną i mam nadzieję, że uda mi się na niej uszyć coś niepowtarzalnego, właśnie to jest takie fajne, że szyjąc samemu nie spotkasz drugiej takiej samej rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Masz świetne pomysły, ogromny talent :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł!!! <3

    http://melbrix-magazine.blogspot.com/ Zapraszam !

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)