sobota, 30 sierpnia 2014

Jesienna stylizacja

Pogoda ostatnio coraz częściej zmienia się jak w kalejdoskopie, a wrzesień wydaje się witać nas chłodnymi porankami i wietrznymi wieczorami, dlatego najwyższy czas wyciągnąć z szafy cieplejsze ubrania. :) Przyznam szczerze ze jesień to moja ulubiona pora roku, uwielbiam jesienną temperaturę i szereg różnych kombinacji i możliwości ubioru. Niestety mój portfel i konto bankowe są zupełnie innego zdania, ponieważ jesienią - ze względu na pogodową różnorodność - ilość kupowanych przeze mnie kurtek, butów, swetrów i dodatków (na "ciepłe zimno", na "zimne zimno", na "chłód absolutny", na deszcz, na "niedeszcz", na tornado i na tajfun) rośnie o 300% :P Dodatkowo wrzesień oznacza wyprzedaż kolekcji letnich i serię zniżek w sieciówkach, wobec tego Komitywa posiada ich 3 zestawy... :P

Na szczęście jesień nie oznacza ubierania się na typową "cebulkę", więc można śmiało poeksperymentować, dodatkowo w końcu można założyć pod spódnicę legginsy czy rajstopy, a takie stylizacje lubię o wiele bardziej niż tzw. "na gołe nogi" :)

Sweterek - Atmosphere
Spódnica - Szafa.pl
Buty - Deichmann
Zegarek - House

Końcówki TT___TT






Mam nadzieję, że stylizacja przypadła do gustu, ja tymczasem się żegnam, nowy wpis pojawi się niebawem (dopóki jeszcze nie zapomniałam, co w nim miało być. ;P)

:*


czwartek, 21 sierpnia 2014

Kilka słów wstępu ;)

Witam serdecznie na blogu w komitywie z życiem! :) Aż trudno uwierzyć, że w natłoku tylu blogów i vlogów znalazł się jeszcze ktoś, kto postanowił stworzyć nową nazwę, która w zasadzie nie ma w planie żadnej innowacyjnej tematyki. A jednak! 
Pomysł stworzenia bloga narodził się w zakamarkach mojej głowy podczas pewnego deszczowego dnia, kiedy to wracałam autobusem do domu i - przez pogodę i nagłe wszędobylskie korki - zamiast dwóch godzin, jechałam trzy i pół i miałam mnóstwo czasu na myślenie. Przyznam szczerze, że blog to nie jedyna moja szalona myśl tego dnia, jednak najbardziej możliwa do wykonania, najbardziej realna. ;) 
Miałam po prostu zdecydowanie za długie wakacje. :P
Inspiracją do stworzenia Komitywy była cała otaczająca mnie rzeczywistość, a jego tematykę stanowi szeroko pojęty lifestyle. Wobec tego będzie tu można znaleźć wszystko, od przepisów na moje ulubione przekąski, przez recenzje książek czy filmów aż po relacje z wszelkich wyjazdów i eventów. ;)
Jednym z moich wielu zainteresowań jest projektowanie ubrań, jednak dopóki finanse nie pozwalają mi na jego rozwinięcie (studia, wynajem mieszkanie, kupno niezbędnych rzeczy , cała Odyseja w organizacji mojej przestrzeni życiowej), ograniczam się tylko do projektowania na papierze. Jeśli jednak w końcu uda mi się coś pozszywać w jedną całość to myślę, że i tego typu rzeczy się tędy przewiną. ;)

Jak już możecie przeczytać w dziale "o mnie", w październiku zaczynam studia na kierunku polonistycznym, co wcale nie oznacza, że potrafię mówić po polsku. Wręcz przeciwnie! Jestem mistrzem słowotwórstwa i tworzenia gramatycznych inwalidów, więc gdybym prowadziła też vloga byłby to z pewnością największy zbiór faili języka polskiego. ;) 

Swoją drogą, to chyba najdłuższy wstęp w całym moim życiu. :P Na dziś będę już kończyć, kolejny wpis powinien pojawić się niedługo, bo pomysłów to ja mam milion, tymczasem życzę dobrej nocy i jak najbardziej zapraszam do czytania bloga i mam nadzieję, że się wam spodoba i nie zginie w tłumie innych . . . jeszcze. ;)

Dobrej nocki! ;)

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)