poniedziałek, 5 stycznia 2015

Garnier płyn micelarny

Hej robaki! Witam Was w Nowym Roku! ;) Postanowienia Noworoczne spisane? :)

Dzisiaj przychodzę z recenzją znanego chyba wszystkim micela z Garniera :)

 Kupiłam o przy okazji wielkiego zakupowego szaleństwa z Avanti czy czegoś takiego :D w październiku i jak dotąd zużyłam pół opakowania, a używam go nagminnie :D

Skład:

Co obiecuje producent?

Płyn micelarny 3 w 1 to prosty sposób, by usunąć makijaż oraz oczyścić i ukoić całą skórę (twarz, oczy, usta) za pomocą jednego gestu. Nie wymaga spłukiwania. 
To pierwszy inteligentny produkt oczyszczający od Garniera, w którym została zastosowana technologia miceli. Nie musisz już trzeć, by pozbyć się zanieczyszczeń i makijażu - micele wiążą je niczym magnes. Efektem jest idealnie czysta skóra bez pocierania. Bezzapachowy. 


Jakie są fakty?

Micel zamknięty jest w przezroczystym opakowaniu, dzięki czemu widać, ile już zużyłyśmy. 400 ml produktu kosztowało mnie jakieś 17 zł. Jeśli chodzi o konsystencję jest to zwykły płyn, jednak wchłania się o wiele lepiej niż inne płyny micelarne. Cała reszta pozostawiała lepką warstwę i szybko się "ważyła". Jeśli miałabym wskazać na jakąś jego znaczącą wadę ogólną to na pewno będzie to zapach. Producent obiecuje bezzapachowość, jednak po wylaniu produktu na wacik i przetarciu twarzy micel pachnie po prostu ziemią. Nie jest to przyjemne, na szczęście po chwili się ulatnia.
Producent zapewnia także, że pocieranie twarzy jest zbędne, bo cząsteczki produktu działają jak magnes. W zasadzie nie próbowałam przykładać wacika do twarzy jak gąbki, bo trwałoby to milion lat, ale myślę, że akurat ta cecha jest mocno przesadzona, bo często nawet pocieranie sobie nie radzi, głównie z oczami (mój eyeliner zachowuje się na powiekach jak tatuaż i ciężko mi go zmyć nawet detergentami :D)

Kiedy na waciku jest go za dużo, zaczyna się jakby delikatnie pienić na twarzy, ale nie jest to jakoś niesamowicie przeszkadzająca rzecz.

Według producenta micela ma nam starczyć na 200 "wylań" na wacik. Nie wiem, czy to prawda, bo nie liczę tego aż tak dokładnie :D ale używam go od dwóch miesięcy po 2-3 razy dziennie, więc myślę, że radzi sobie całkiem nieźle ;)


Doświadczenie związane z produktami Garniera nauczyło mnie, że ta firma ekstremalnie ściąga twarz. Tutaj nic takiego nie miało miejsca, twarz jest ściągnięta delikatnie, nie powoduje to żadnego dyskomfortu.

Wadą tego micela jest to, że kiedy już wpadnie do moich wrażliwych oczu (przy zmywaniu kreski muszę naprawdę mocno pocierać, ale to akurat kwestia eyelinera ^^), trochę piecze. Muszę wtedy zazwyczaj na chwilę zamknąć oczy albo przemyć wodą.

Faktycznie nie uczula, nie zauważyłam na niego żadnej reakcji, a moja skóra lubi reagować na wszystko ;)

Ogólnie moja ocena to 4.5/5 :)

I to  by było na tyle, lecę się pakować, jutro wracam z powrotem do Rzeszowa i wydaje mi się, że biorę ze sobą dwa razy więcej niż przywiozłam :D

Znacie? Lubicie? :)




38 komentarzy:

  1. chciałem go kupić jako środek do demakijażu ale jeśli szczypie w oczy to podziekuje .. wolę by moje modelki były i czuły się bezpiecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wrażliwe oczka wszystko sczypie ;)

      Usuń
    2. Micele z Ziai? Chyba nie próbowałam jeszcze ^^

      Usuń
  2. Nie miałam tego micela , wolę olejki myjące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam płynu do demakijażu z ziaji,ten dwufazowy,świetny jest:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo go lubię :) a jak jadę do rodziców to też zawsze mam wrażenie, że wywożę dwa razy tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam! Mam już drugą buteleczkę a raczej butlę, uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo o nim czytałam, ale jeszcze go nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go ale czeka na razie w zapasach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie świetnie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go kiedyś, ale już nie pamiętam jak się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dużo dobrych opinii słyszałam na temat tego kosmetyku:)
    Może kiedyś zakupie go mamie! postanowienia spisane.
    http://stylishlife93.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. W pełni się zgadzam z Twoją oceną, bardzo przyjemny płyn micelarny, który polubiła nawet moja Mama :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie mleczka, ale dobry micelek polecam z Sylveco lipowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś ten płyn micelarny :) Byłam zadowolona, teraz mam z la roche. Efekt podobny do tego z Garniera dlatego nie opłaca się przepłacać! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam bardzo wrażliwą skórą, także wszystkie płyny muszę dobierać bardzo ostrożnie i rozważnie, skoro Ciebie szczypie mnie też pewnie będzie, a szkoda, bo butelka mi się spodobała, haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, szczypie to trochę źle określenie, tak sobie teraz myślę... To jest uczucie, które człowiekowi towarzyszy np. jak pływa pod wodą i otworzy oczy - nie potrafię tego opisać :P

      Usuń
    2. To tym bardziej nieprzyjemne! Na mnie w ogóle Garnier źle wpływa. Raz mnie tak uczuliło porządnie, że pokrzywka i swędzenie nie chciało się ode mnie odczepić. :c

      Usuń
  15. Lofciam Garniera, ale nie używam płynów do zmywania makijażu. Jak mi kupisz to zacznę :-D
    Joke, sama sobie kupię. :-D

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety omijam Garniera, bo testują swoje produkty na zwierzakach :( Fajny micelek ma Sylveco, lipowy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że dałaś bardzo obiektywną i rzetelną ocenę ;) Nie stosowałam go nigdy, ale po przeczytaniu Twoich doświadczeń chyba bym go nie kupiła... Pozdrawiam serdecznie :* Będę tu zaglądać częściej, dlatego dodaję do znajomych ;) www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie niestety uczulał ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wszystkie tak zachwalacie, że w końcu muszę się na niego skusić:) na razie mam otwarte dwa bardzo dobre micele z Sylveco i Białego Jelenia:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z ciekawości muszę go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaproszenie!
    Jeżeli jesteś szczęsliwą posiadaczką konta na facebook'u to serdecznie zaprasza Cię do dołączenia do grupy Polskich blogerek, które mają bloga na domenie blogger: klik

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję za miły komentarz ;) Posiadam ten produkt od 6 grudnia i używam go do wymycia resztek po użyciu żelu do demakijażu i w tej kwestii sprawdza się świetnie, o dziwo nie uczula mojej alergicznej skóry, nie ściąga... Fajny produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam jeszcze okazji go wypróbować, póki co używam z Biedry ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam, miałam, ale nic u mnie nie przebije Ziaja 'Ulga' :D :D

    OdpowiedzUsuń
  25. mnóstwo osób chwali sobie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)