piątek, 16 stycznia 2015

Haul wyprzedażowy i urodzinowy

Witajcie Kochani! :* Ależ mnie to choróbsko umęczyło :< Myślałam, że całkiem przestanę żyć, ech. Ale już jestem i nie mogę się doczekać napisania postu ;)

Dzisiaj haul, nie wiem, czy duży czy mały, ale jestem z niego zadowolona w pełni :)
Pierwsze zakupy poczyniłam w przerwie między zajęciami i były to po pierwsze dwa kardigany w super promocji (jasne, jasne... :D)



Nie mogłam się zdecydować, który będzie lepszy ("czarny do wszystkiego pasuje, ale do czarnych rzeczy już nie, a przecież mam taką piękną koszulkę z Top Shopu i nie mam żadnej narzutki, przecież nie mogę tak genialnej koszulki nosić tylko latem, ale przecież nie mogę kupić dwóch kardiganów tylko dla jednej koszulki, ale to przecież Top Shop, cholera gdzie ten mój telefon... mamo, słuchaj, jest sprawa."), więc po wyczerpującym monologu wewnętrznym i telefonie do mamy w końcu kupiłam oba :D Są lekkie, cienkie, doskonałe na każdą porę roku i pasujące do wszystkiego :) Kupione w NewYorker :)

Lajk za moją stopę na dole :D

Po drugie, buty! :) Jestem fanem butów i już dawno przestałam liczyć, ile ich jest :D No a przecież te były w doskonałej promocji ("Dzień dobry, dziś mamy promocję, 69.99 na wszystkie buty i torebki, proszę korzystać, bo rozmiary są już baardzo przebrane :)", dodatkowo polowałam na nie od jesieni, ale były stanowczo za drogie (219zł, teraz musicie przyznać, że nie miałam innego wyboru, ja tylko je kupić :D). Są o rozmiar za duże, ale przecież wystarczy włożyć wkładkę czy coś :D

Nie jestem zakupoholikiem, naprawdę... ;)


To zdjęcie jest za jasne, wiem, ale na nim widać te "sznurki" oplatające buta :) Sięgają mi powyżej kolana i jako że są za duże trochę z niego zjeżdżają... Ale przecież są takie piękne!


"No przecież jeszcze takich nie mam!" Tak, znowu buty :D Tym razem kwiatowe Tally Weijl, przecenione prawie o połowę i (tu chyba nikogo nie zaskoczę) dwa numery za duże xD Na szczęście Tally Weijl ma zaniżoną numerację, więc wyglądają bardziej jak 37 (tak się tłumacz). Na tle moich zimowych butów wyglądają jak kajaki... ale przecież są piękne i promocja i przecież nie mam jeszcze takich!

Naprawdę nie jestem ;P

Później dotarłam do wszystkich drogerii świata i moja kosmetyczka poszerzyła się o kilka rzeczy :) Po pierwsze o korektor z Essence Stay Natural w kolorze 03 Soft Nude. Szukałam jakiegoś z lepszymi opiniami, jednak nie znalazłam żadnego, którego szukałam, więc skusiłam się na takiego zwyklaczka, zobaczymy jak sprawdzi się pod oczami :)
Po drugie z Avonu zamówiłam sławioną przez wszystkich perfumkę Little Black Dress (faktycznie pachnie obłędnie <3) i konturówkę do oczu SuperShock w kolorze Raw Plum. W katalogu zapewniono mnie, że jest samotemperująca się, ale na chwilę obecną jest tak zużyta, że ciężko mi zrobić cienką kreskę na powiece i zastanawiam się, na czym polega to samotemperowanie się. Jakieś rady? :)
W końcu trafiłam do Inglota i kupiłam słynne puszki do pudru :) Póki co jestem zadowolona :) 
W Wispolu zaś znalazłam lakier z GR Carnival (mówiła o nich Red Lipstick Monster) z numerkiem chyba 06 :) Jeszcze nie próbowałam, może zrobię jakąś recenzję :)
Uf. I tyle moich zakupów :D Teraz czas na Haul Urodzinowy! :)



To wspólny prezent od mamy i dziadków :) Oprócz karty podarunkowej z Rossmanna, zakolanówek i książki o ulicznym kocie i jego człowieku ;) mamy tu maskę do włosów z Ziai, lakier piaskowy z Wibo, masło do ust z Nivea, zieloną bazę pod makijaż z Delii, perfumkę z Ingrid (perfumy to też moja ukryta pasja :D) i olejek do mycia twarzy podpatrzony bodajże na goodtotry :)

Dodatkowo od koleżanki dostałam książkę Anwen "Jak dbać o włosy" i jestem bardzo szczęśliwa :) Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia, ale wiemy o co chodzi :)


Od przyjaciółki, która najwyraźniej wie, jak ciężki czas teraz przechodzę, kupiła mi tabliczkę do powieszenia na ścianę (jak tylko uzyskam pozwolenie od właścicielki mieszkania na dziurę w ścianie, od razu ją powieszę... tabliczkę) oraz kalendarz na 2015 rok Rok dobrycch myśli z wieloma cytatami i poradami w środku. Baaardzo dziękuję :*



No i prezent, który dostałam dzisiaj od Angeliki - Jiffy :) Do teraz sikam po gaciach, jak o tym myślę, nie mogłam sobie wyśnić lepszego! :)

Mamy tu paletę MakeUp Revolution Iconic 3 (w składzie cała tablica Mendelejewa, ale nie dbam o to aktualnie :D), rozświetlacz również z tej firmy w kolorze Golden Lights i pędzel Hakuro H77 którym mogę zblendować cienie jak i nałożyć na przykład nowy rozświetlacz :) Jak na puchacza jest dość duży, ale ostro zakończony, więc i z kącikiem nie powinnam mieć problemu :) Teraz tylko muszę uzbierać resztę przydatnych pędzli :D

Dziękuję Ci kochana! :* Pamiętaj, że jak Cię spotkam to Cię zabiję za takie wytracanie się na mnie! :*

No i to by było na tyle :) Na następny raz postaram się przygotować jakąś niespodziewajkę, ale nie wiem, czy wypali. Ciekawi? :)

Pozdrawiam Was ciepło, zapraszam do obserwacji i na mojego fanpage'a. BUZIAKI! :*




21 komentarzy:

  1. Też niedawno stałam się posiadaczką Iconic 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paletka bardzo mi się podoba i może się skuszę na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny haul!:) A paletkę Iconic 3 zamówiła sobie moja koleżanka i wiem, że na żyw prezentuje się jeszcze lepiej niż na zdjęciach!:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaszalałaś z tymi butami ;) Piękne zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Spooro tego! Te wysokie buty są super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. takie zakupy to ja rozumiem :)
    kwieciste butki sa swietne :)


    zapraszam
    http://whynot07.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne nowości, bardzo podobają mi się te buty w kwiatki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Też się w nich zakochałam, dlatego nie przeszakdza mi fakt, że są za duże :D

      Usuń
  9. fajne nowości czytałam jedną książkę o przygodach kota Boba i bardzo mi się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to bardzo chętnie się do niej zabiorę :)

      Usuń
  10. Taką paletę cieni sama chciałabym mieć nic tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczne te narzutki no i kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kosmetyki Revolution lubię ;)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)