sobota, 24 stycznia 2015

Ulubieńcy 2014 + Wishlista 2015

Witajcie kochani! :) W końcu wszystkie zaliczenia za mną! Teraz mam kilka dni przed egzaminami to mogę spokojnie nadrobić wszystkie blogowe zaległości, a tak bardzo chciałam wrzucać posty częściej :< No nic. :)

Dzisiaj dość spóźniona lista moich ulubieńców z całego roku oraz lista tego, co chciałabym w tym nowym roku ulokować w mojej szafie czy kosmetyczce :) Zapraszam!


Zdjęcia robione w świetle tostera ale wybaczcie mi to :)

Pierwsza trójka to bezapelacyjni ulubieńcy, czyli puder bambusowy, TangleTeezer i szminka z Rimmel Lasting Finish by Kate Moss w kolorze 16 :) Uwielbiam ją za jej kolor, który mimo że różowy (oczywiście zapomniałam jej otworzyć do zdjęcia...), daje bardzo naturalny efekt! 

Co do TT, nie jest ona zupełnie bez wad, jak to ma w zwyczaju twierdzić część blogosfery, ale i tak jest lepsza od innych szczotek. O niej trochę szerzej będzie coś osobnego :)


Kolejni ulubieńcy to odżywka z Eveline paznokcie twarde jak diament, lakier z Misslyn Mini Nail Polish w kolorze 591, odżywka z essence i masło do ciała z Perfecty. Lakier zużywa się baardzo wolno (co pewnie widać ;)). Odżywkę z essence mam z Niemiec i nie wiem, jak z jej dostępnością tutaj, ale jest genialna! Wchłania się megaszybko i robi cuda ze skórkami, zwłaszcza, kiedy zaleje je odżywką z Eveline i staną się bardzo brzydkie :) Evelinu używam jako bazy pod lakiery, bo kiedy używałam jej zgodnie z instrukcją, paznokcie zaczęły mi się łamać. Jako baza sprawdza się doskonale :)

No i masło - najcudowniejsze na świecie! Jeszcze nie widziałam, żeby coś z parafiną tak się wchłaniało, tak nawilżało i w ogóle wszystko! :)
Czasem nawet smaruję nim twarz na noc i działa cuda - wchłania się od razu, rano twarz się nie świeci, nie jest niefajna, nic się nie dzieje i przede wszystkim parafina nie robi krzywdy mojej cerze, nie zauważyłam po nim żadnych nieproszonych gości :) Cudo!


Kolejni ulubieńcy: micel z Garniera (pisałam o nim tutaj, więc już nie będę miauczeć na jego temat ^^) i antyperspirant, również od Garniera - lubię go za delikatny, nieduszący zapach no i za działanie :)


Ostatnia trójka to paletka Essence Quattro, róż Lovely natural beauty i szminka Rimmel Moisture Renew w kolorze 640 :) Paletka służyła mi cały rok jak żadna inna (teraz testuję MUR Iconic 3 ^^), róż służy mi nadal, bo bardzo wolno się zużywa, a szminka już mi się kończy. Jej kolor jest niesamowity, stanowi połączenie czerwieni z brązem i nutą pomarańczy, jest dość miękka, więc szybko się ściera, ale na ustach wygląda doskonale :) Z różem łatwo przesadzić i uzyskać efekt lalki, ale staram się nad tym panować :D

To tyle :) Mało ulubieńców, raczej ciężko moim kosmetykom uzyskać ten tytuł ;) A teraz Wishlista!


1. Pędzle Hakuro - jeden już otrzymałam od Angeliki (dziękuję po stokroć! :*), teraz mam nadzieję skompletować resztę, mam w planie jeszcze jakieś 5-6 pędzli :)

2. Rimmel Match Perfection - za tym podkładem biegam już od dłuższego czasu, a on tak na złość nigdy nie chce być w promocji :D

3. Korektor z Golden Rose - czytałam o nim dużo dobrego i chciałabym go wypróbować ;)

4. Paletka Naked 2 - chyba wszyscy mają na nią ochotę ;) Jak tylko zdam egzaminy, kupię ją sobie w nagrodę! A jak nie zdam... to na pocieszenie. :P

5. Tablet - jakikolwiek! Po prostu potrzebuję tableta :D

6. Kimona - marzą mi się od dawna ;) Chciałabym mieć dwa - jeden do chodzenia "na co dzień", drugi jako miniszlafroczek ;) Co najmniej dwa! :)

7. Torba na laptopa Sinsay - aktualnie nie stać mnie na nią, a jest cudowna. Oczywiście mój monstrualny lapciak się do niej nie zmieści, ale mogłabym w niej nosić inne rzeczy, na przykład... tablet ;)

8. Urocza obudowa na telefon - wszystkie sieciówkowe mają wycięcie na aparat po boku (ta na zdjęciu też -.-), a ja potrzebuję takiego na środku. Trzeba szukać dalej ;)

9. Szminka w fioletowym odcieniu - nie musi być to akurat Inglot, po prostu potrzebuję ciemniejszej szminki na chłodne pory roku, no i przecież nie mam jeszcze takiej ;)

10. Koturny z materiałowymi paskami - obeszłam za nimi wszechświat i jakoś się nie spotkaliśmy jeszcze. A lato coraz bliżej ;)

11. Torebka od Michaela Korsa - zauważona w T K MAXX, sytuacja taka sama jak z paletką Naked, wszystko po egzaminach ;)


No i to by było na tyle ;) Zaciekawiło Was coś? :) Macie już swoje wishlisty?
Pozdrawiam Was ciepło, do następnego razu, szykuję coś dobrego, ale nie wiem, kiedy coś z tego wyjdzie...dobrego :D

Do zobaczonka! :*




Teraz jestem też na bloglovin'!



23 komentarze:

  1. Z Twoich ulubieńców lubie garniera:) mam Naked 2 i lubie choc nie sa warte swojej ceny;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkład Rimmela z wishlisty swego czasu bardzo lubiłam :) w sumie to zapomniałam o nim będę musiała kiedyś do niego wrócić :)
    wishlistę powoli tworzę w swoim kalendarzyku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kolor ma ta szminka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektore kosmetyki mnie zaciekawily.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poszerzenie mojej kolekcji o nowe pędzle - marzenie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. To masełko Perfecty muszę sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie bym to masło wypróbowała;)
    pozdrawiam serdecznie :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. jak wykonczę ryżowy z deni carte zabieram się za bambus ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. lody melba w ogole nie przypadly mi do gustu,sztuczny zapach , a Rimmel polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Puder bambusowy jest na moejj wishliscie a te kimona są śliczne, też chcę takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. takze lubie puder bambusowy a za swoim pedzlem hakuro ogromnie przepadam;]pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. TT jest świetny mam w innej wersji kolorystycznej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. It isn't on you wishlist, but maybe I can make you happy with my Hairstyler giveaway :)
    Maybe you'll check it out and join if you like it!

    xoxo Colli
    Click here to join :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ehh....ja nie robię już swoich wishlist, bo zwykle sezonu mi nie starcza na realizację:) a taka na cały rok szybko byłaby nieaktualna, jakoś mało stabilna jestem w uczuciach do przedmiotów:)
    Puder bambusowy? Już googluje, bo nie słyszałam:)
    I dodaje do obserwowanych, może czymś jeszcze mnie zaskoczysz:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim ulubieńcem jest zdecydowanie odżywka Eveline ♥

    - HELLO-WONDERFUL - klik

    OdpowiedzUsuń
  16. W planach mam kupno różu, zaciekawiła mnie też odżywka Eveline :) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna lista :) u mnie też znalazło się kilka podobnych punktów ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś ten puder bambusowy z BU - bardzo go lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. TT uwielbiam! :) No i jak już pisałam wielokrotnie, muszę się skusić wreszcie na ten micel z Garniera;)

    OdpowiedzUsuń
  20. kocham ta szczotke :d sama taka mam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Paletkę cieni tez bym chciała sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow – I love the pictures! Want all this stuff, too. You’re making me jealous!
    Also the design of your whole blog is really pretty, girl! ♡
    I’m following you via gfc & look forward for your next post. You’re great – keep going! ♡
    http://adoorablee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)