niedziela, 13 września 2015

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW #3 - MAŁY EKSPERYMENT + BALEA MORE BLOND


Cześć kochani! Jak Wam mija wieczór? Ja właśnie wróciłam do Rzeszowa po weekendzie w domu i mam dla Was nową niedzielę dla włosów, dzisiaj wyjątkowo w niedzielę! :D Tak mi się właśnie udało ją przeprowadzić jak trzeba, wobec tego zapraszaam! ;)


Zaczęłam od nałożenia na końcówki oleju z pestek malin, a na długość - olejku z Babydream. Zwinęłam włosy w ślimora i chodziłam tak ok. 1.5 godziny. Po tym czasie postanowiłam zrobić mały eksperyment i jako emulgator nałożyć na długość mieszankę odżywki z Elseve i nafty kosmetycznej. Nie wiem, dlaczego nie przyszło mi do głowy, że nafta wysusza. Trzymałam to w ciepłym kompresie ok. 30-40 minut i umyłam włosy Babydreamem. Byłam bliska płaczu, kiedy czułam między palcami siano, jakie zrobiła mi na głowie nafta. Dalsza część mojego eksperymentu polegała na tym, że zamiast nakładać odżywkę z Isany jako b/s, użyłam jej jako odżywki d/s. Potrzymałam ją ok. 10 minut i spłukałam. Jeszcze kroplę Isany wtarłam w całkowicie mokre włosy i kiedy były wilgotne wtarłam pompkę olejku z Balea (jesli chcecie recenzji, piszcie!). Odczekałam kilka minut i spryskałam włosy rozjaśniającym sprayem z Balea, More Blond, który jak się okazało jest wodą utlenioną z atomizerem. No, blondynka nie przewidziała. Spryskałam cały odrost i zostawiłam włosy do wyschnięcia. Dodałam jeszcze kroplę GP. 

Jakie efekty? Już podczas rozczesywania mokrych włosów palcami czułam, że są o wiele bardziej gładkie i miękkie, aż pokusiłam się o rozczesanie ich na mokro TT. Jednak spray na bazie wody utlenionej i nieszczęsna nafta zrobiły swoje i pomimo hektolitrów wylanego olejku małe włoski odstawały na przestrzeni całej głowy bardziej niż zwykle. Końcówki były supermiękkie kiedy były mokre, wraz z upływem czasu efekt ten był słabszy. Po wyschnięciu końcówki były miękkie w dotyku, ale wizualnie były jak miotła. 


Jeśli chodzi o rozjaśnienie, powiem szczerzę, że efekt widzę zerowy. Nie spodziewałam się, że po jednym użyciu będę miała superblond włosy, ale woda utleniona powinna choć zrobić minimalne pasemka. Nic takiego się nie wydarzyło, no może te najkrótsze włoski przy skroniach zrobiły się całkiem białe. Także Balea More Blond jak na razie efektów nie dała, użyję jej na pewno ponownie, ale dopiero, jak zregeneruję sianko, które sobie zrobiłam :D


Tak się prezentują całkowicie suche włosy, dokładam olejku ile mogę i szczerze mówiąc nic mi to nie daje :D Na tym zdjęciu są bardziej spuszone, bo rozczesane dzikiem, zdjęcie wyżej to TT ;)


Tak się właśnie dzieje, jak blondynka kombinuje ;) Stosujecie jakieś preparaty rozjaśniające? ;)

Buziaki! :*



12 komentarzy:

  1. Ja jak już rozjaśniam to używam rozjaśniacza z delii bo jest delikatny, a tak to odpuszczam wszelkie rozjaśnianie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio przyciemniam:) ładne włosy

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, nigdy nie miałam tak dużej niedzieli dla włosów xD. Ani innego dnia tygodnia. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor włosów zmienił się delikatnie, ale wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne włosy masz,widać że zadbane:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosuję nic szczególnego na włosy, choć chodzi za mną powrót do blondu ;-) a włosy masz bardzo ładne :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie rozjaśniam włosów.

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)