niedziela, 24 stycznia 2016

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW #4 - TUNNINGOWANE MYCIE ODŻYWKĄ


Hej robaki! Poprzednia NdW nie doszła do skutku, bo mój aparat odmówił posłuszeństwa. Dzisiaj jednak wracam i wyjątkowo jestem o czasie (niedziela w niedzielę zdarza sie u mnie baaardzo rzadko ;)) Nie przedłużając, zapraszam dalej!


Dziś pierwszy raz postawiłam na mycie włosów odżywką, jednak stwierdziłam, że nieco stunninguje ten sposób ;)

Nie olejowałam ich, aby ich nie obciążać i na mokre włosy nałożyłam odżywkę od babuszki Agafii na brzozowym propolisie, dokładnie masując skalp. Wybrałam te odżywkę bo jest lekka, ma naturalny skład i jest pełna ekstraktów z ziół. Na końcówki nałożyłam odżywkę Kallos Silk i zawinęłam włosy w koczek na 5-7 minut. Postanowiłam nie zmywać jej od razu i zobaczyć, co to da. Na koniec nałożyłam na wilgotne włosy Isanę i zmyłam po ok 2 - 3 minutach. Pozwoliłam włosom wyschnąć samodzielnie, dodatkowo nałożyłam jeszcze olejek z Balea na wilgotne włosy i GP na całkiem suche.

Efekt?

Mierny. Co prawda włosy były miękkie, błyszczące i odpowiednio sypkie, jednak nie do końca domyte i zaraz po wysuszeniu czułam że są jakby tłuste. Pod wieczór zrobiły się jeszcze cięższe i pewnie będę je musiała umyć szybciej niż planowałam. Ech. 
No, nie wszystkie niedziele muszą być idealne, mimo to zostawiam Was ze zdjęciem, które pokazują włosy zaraz po wyschnięciu. Wyglądają tu nawet nieźle. :)

Kallos w miarę zdyscyplinował mi końce, choć mam wrażenie, że wyglądają na suche. Myślę, że na razie dam sobie spokój z tym sposobem na mycie włosów. :)


A jak tam Wasze niedziele? :)

9 komentarzy:

  1. jakie super włosy, wow :) chciałabym mieć takie... a maski z Isany także używam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie gładziutkie, cudnie kolorystycznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie próbowałam myć włosów odżywką, maski Kallos bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  4. Włosy wyglądają bardzo ładnie :) przynajmniej są dociążone a nie jakiś puch

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej mi się podoba boiler na drugim planie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjęciu rzeczywiście świetnie się prezentują. ;) Szkoda, że nie było upragnionych efektów.

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)