czwartek, 4 lutego 2016

NAJLEPSZY DEMAKIJAŻYSTA EVER


Cześć kochani! Jak Wam mija życie? ;) Dziś mam dla Was recenzję najlepszego według mnie produktu do demakijażu, jaki miałam, czyli olejek z Evree.
Najlepszy demakijażysta evree! :D

Zapraszam!


Mamy tu 150ml przezroczystego olejku. Przede wszystkim olejek jest baaaaardzo wydajny! Zużycie które widzicie na zdjęciu jest prawie dwumiesięczne. 

Skład macie tutaj:


Na zużycie go mamy pół roku, ale dla mnie to jakaś kpina, ja go będę denkować 5 lat :D
Skład mi się podoba, nie ma za dużo "gówienek". 
Producent obiecuje różne rzeczy, a jak jest w rzeczywistości?



Olejek jest rzadki, ale "treściwy". Jest meeeega tłusty i trzeba po nim umyć łapki (jeśli używamy łapek, o tym zaraz), bo za nic się w nie nie wchłonie. 


No dobra, a co z działaniem? Olejek działa cuda! Jest niby przeznaczony tylko do oczu, ale ja zmywam nim całą twarzy i jestem bardzo zadowolona. 

Wszystkie mleczka mnie uczulają i pieką, a wszystkie micele pieką i ściągają mi skórę tak, że mam ochotę umrzeć. Ten olejek jest wybawieniem dla cer wrażliwych i skłonnych do podrażnień. Co ważne, nie ma najmniejszych szans, że kogokolwiek zapcha. Po pierwsze, skład na to nie pozwala, a po drugie, mnie zapycha wszystko, naprawdę wszystko. Jeśli coś nie zapycha mnie, nie zapcha nikogo na świecie :D
Oprócz działania łagodzącego i nieściągającego, lubię w nim to, że po zmyciu go moja cera jest bardzo miękka i w połączeniu z żelem z Ziaji i gąbką z Sephorki nie ma sposobu, żeby była ściągnięta. ;)

Jak go używam? Można wylać go na wacik i przetrzeć twarz, tak jak to sie robi z tradycyjnymi demakijażystami, ale ja wolę inny sposób. Wylewam odrobinkę na dłoń (mniej więcej taką ilość jak na zdjęciu wyżej), rozgrzewam w dłoniach i wykonuję te same ruchy, co przy myciu twarzy. Zaczynam od oczu i kolistymi ruchami "rozmazuję" makijaż po całej twarzy. Tak, dokładnie tak :D Kiedy już tusz, cienie i eyeliner sie rozpuszczą, jestem cała szara i posmużona, masuję tak jeszcze chwilę i wszystko zdejmuję wacikiem. Wydaje mi się, że sam wacik nie zadziałałby tak dobrze, nie zrobiłby mi takiego ciepłego masażu twarzy :D

Po wszystkim skóra jest tak tłusta, że nie ma opcji tego tak zostawić, więc zmywam pozostałości makijażu żelem z Ziaji i jestem gotowa. Jeśli nigdzie nie wychodzę do końca dnia i wiem, że nikt mnie nie ogląda, ściągam tapetę zaraz po powrocie do domu i chodzę taka tłusta aż do prysznica.

Nie zamieniłabym tego olejku na żaden inny i na pewno już nie wrócę do żadnych miceli ani mleczek, neva!
Jego cena jest też atrakcyjna, olejek kosztuje 18 zł i za taki stopień zużycia to inwestycja roku. ;)


I to by było na tyle, kochani. Dajcie znać, czy znacie tego królewicza, a jeśli nie, to marsz to drogerii i poczujcie to cudowne ukojenie! ;)

Buziaki! :*







18 komentarzy:

  1. Mi świetnie sprawdził się olejek Resibo oraz te z Biochemii Urody. Ten za to ma bardzo dobrą cenę i faktycznie jest bardzo wydajny :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi darling! I do like your blog soo much! You've got such a fresh and sparkling style :) I was wondering if you'd like to follow each other, so we can keep in touch! If so just let me know once you're following me and I'll be right back!
    Laura xx
    http://gowestyoungcowgirl.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  3. uuu patrz a ja go nei znałam:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie znam tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  5. bede musiała się w niego zaopatrzyć

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio odkryłam mojego najlepszego demakijażystę z vis plantis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubiętę markę, ja demakijaż wykonują olejami ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. mam z evree kilka rzeczy i wszystkie uwielbiam :) ja osobiscie polecam olejek z firmy Resibo :) jestem w trakcie 2 opakowania i jest tak samo wydajny i ma swietny sklad :) obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń
  9. mam krem z Evree i jest to pierwszy produkt tej firmy. póki co faktycznie fajnie się sprawdza, a Twoja recenzja BARDZO mnie zachęciła, mimo tego, że mam swojego ulubieńca wśród miceli. myślę, że spróbuję, tym bardziej, że ostatnio sporo czytałam o olejowaniu twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze wiedziec:) js miałam inny ale cos mi nie pasował :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydajność jest niesamowita! ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam mogę używać praktycznie wszystkiego do demakijażu bo prawie nic mnie nie uczula :D ale chętnie bym ten płyn wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam olejki do demakijażu! Tego muszę koniecznie wypróbować :-) Nawet nie wiedziałam o jego istnieniu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go,ale zachęciłaś do kupna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. wydaje sie ciekawy no i jaki wydajny,wow!:D
    http://exality.pl/

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)