czwartek, 9 czerwca 2016

OOTD: WHITE CASUAL


Cześć Miśki! :) Dziś mam dla Was kolejny OOTD, w którym chciałam zawrzeć casualową elegancję i sportowy luz. Jest to dość popularne połączenie, ale także uniwersalne. Taki look da się dopasować do prawie każdej sytuacji. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam dalej ;)



Elementem elegantszym jest tu biała koszulo-bluzka na guziki. Można ją zestawić ze spódnicą elegancką, taką zrobioną z materiału dresowego, spodniami czy szortami. W każdej stylizacji będzie prezentować się dobrze i to od Was zależy, w jakim klimat chcecie ją wpleść ;)




Do tego mam zwykłe spodnie, krótkie tenisówki, skórzany plecak i kolejny element elegancki - złotą biżuterię ;)


Bluzka: Cubus
Spodnie: Stradivarius
Buty: Esprit
Plecak: No Name
Naszyjnik: Mohito
Zegarek: Reserved
Okulary: Draco Hurt



Wystarczy zamienić trampki na sandałki na szpilce, a plecak na torebkę i mamy zestaw idealny do pracy, an randkę czy spotkanie biznesowe. Ja jestem ogromną fanką zestawów, które można łatwo przerobić, oszczędzają mnóstwo czasu, tym bardziej jeśli akurat go nie mamy. ;)



I to by było na tyle, kochani. Dajcie znać, czy podobają Wam się zestawy, które można szybko przekształcić na coś mniej lub bardziej formalnego ;) Ja tymczasem uciekam, do zobaczenia!


Buziaki!







8 komentarzy:

  1. Niby zwykły ale wygląda ładnie.:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne zestawienie. Śliczne dodatki. Niby zwykła stylizacja a jednak wyglądasz tak świeżo i stylowo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka najprostsza stylizacja jest zawsze najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. taki look nigdy się nie znudzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale bym pojechała na taki trip\1

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)