czwartek, 21 lipca 2016

MALEŃSTWA OD GOLDEN ROSE - WARTO?


Cześć! Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam pastelowe kolory na paznokciach. Kojarzą mi się z ciepłem, choć noszę je przez cały rok. Jakiś czas temu dostałam od mojej współlokatorki w prezencie dwa miniaturowe lakiery od Golden Rose z serii wow nail color. Spodobały mi się na tyle, że dokupiłam jeszcze 4. Czy było warto? Czy wszystkie są tak wspaniałe? Zapraszam dalej ;)


Kolory, które mam to od lewej: 01, 06, 96, 08, 16, 41. Na stronie Golden Rose jest ich 101, choć producent twierdzi, że linia zawiera 96 odcieni :D Kolory prezentują się tak:



Pierwsza trójka to kolory stonowane, biel, szarość i beż, czyli odcienie 01, 06 i 96 ;)


01 to klasyczna biel. Nie wygląda jednak jak korektor na paznokciach, prezentuje się bardzo ładnie ;) Jedyne, co mogę mu zarzucić, to zupełny brak krycia. Nawet 3 warstwy dają efekt "frencha" na paznokciach. Niemniej jednak sprawdza się o wiele lepiej niż jego siostra z serii rich color. Tej bieli zdecydowanie nie polecam. Maleństwo ma lepszą konsystencję i ogólnie wygląda ładniej, niestety nie kryje tak, jakbym chciała. 

06 to pastelowa szarość. Temu panu nie mam nic do zarzucenia, daje świetny kolor, idealne krycie już przy 1 warstwie, fantastyczny kolor. Pasuje praktycznie do wszystkiego i wygląda bardzo elegancko ;)

96 to już beż ;) Nie jest to żaden nudziak, ma bardziej kremowy odcień. Jeżeli chodzi o niego, wymaga 2 warstw aby krycie było dobre, ale wygląda równie dobrze, co poprzednik ;) Lubię malować nim wszystkie paznokcie, a jeden lub dwa maźnąć czymś mocniejszym ;)


Druga grupa to odcienie 08, 16 i 41 ;)


08 to jasny, pastelowy róż. Ta pani ma cudowny kolor, który uwielbiam, ale niestety ma jedną ogromną wadę - okropnie smuży :( Zazwyczaj kiedy maluję paznokcie, po 1 z każdej dłoni pokrywam innym kolorem, niż na reszcie. Ten zazwyczaj właśnie jest na te 2 "odmieńce", bo gdybym miała się męczyć z 10 palcami to bym chyba oszalała :D Kolor jest piękny, dlatego chcę go zużyć ;)

16 to mocny róż z błyszczącymi drobinkami. Ten nie smuży i nie potrzebuje 2 warstw, ale nie przepadam za nakładaniem go na wszystkie paznokcie i zazwyczaj leci na moich dwóch oryginalniaków ;) Ten kolor razem z beżem z poprzedniej grupy dostałam właśnie od współlokatorki, która powiedziała mi "ten właśnie ci kupiłam z myślą o tych dwóch samotnych palcach" :D

41 to intensywna żółć. Kupiłam go na pocieszenie po rozczarowaniu żółtą Coloramą z Maybelline, która bardzo smuży. Goldenrosiak też odrobinę ma ten problem, ale da się wyżyć i przy drugiej warstwie jakoś to wygląda. To jest kolor zdecydowanie wakacyjny i lubię nakładać go zarówno na "standardowe" paznokcie jak i na moje samotniki (wskazujący w prawej dłoni i serdeczny w lewej :D) Prawdę mówiąc, nie pamiętam, kiedy miałam pomalowane wszystkie paznokcie na jeden kolor :D


To już wszystkie moje maleństwa, tak prezentują się na paznokciach:




Czy warto je kupić? Myślę, że tak, bo ich cena jest niewielka (3-4zł). Mają też małą pojemność, dlatego jest większa szansa, że zużyjemy je zanim zaschną. Duży plus także za konsystencję, zazwyczaj wystarcza jedna warstwa. Co do trwałości, bez top coatu wytrzymują kilka dni, z topem - mam hybrydy bez hybryd. Zazwyczaj jeśli kolor mi się nie znudzi, maluję paznokcie co 10-14 dni ;)

Pomimo kilku potknięć, polecam zapoznać się z tą serią ;)



I to by było na tyle ;) Znacie te lakiery? Używacie ich? Lubicie pastelowe odcienie? ;) Piszcie, a ja uciekam się lenić :D

Buziaki! :*












8 komentarzy:

  1. Nie znam jeszcze tych lakierków, pastelowy róż mi się podoba najbardziej <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam lakierów, ale te maleństwa są super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne kolory ! Ten żółty prezentuje się świetnie :) idealny na lato. Co do nakładania to nienawidzę tego jak lakier mi się ciągnie, smuży i w ogóle. Doprowadza mnie to do szału ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory sa piękne.:)
    U mnie niestety malując paznokcie zwykłym lakierem wytrzymuje on max 2 dni.:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam juz swoją firme z lakierami i nie zamienie ją na zadna inną :D
    ale te z golden wyglądaja ciekawie
    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śliczne kolorki :) W sam raz na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam od nich kilak maleństw ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są. Te jasne tak mają, że lubią smużyć, czy to GR, czy inna marka. Choć zdarzają się wyjątki.

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj zanim skomentujesz!

Jestem wdzięczna za każdy komentarz i zawsze odwiedzam blogi komentujących :) Jednak jeśli obejrzysz zdjęcia i napiszesz "super post/recenzja/migawka/ulubieńcy/denko/cotamchcesz", lepiej sobie daruj. Dla mnie liczy się jakość komentarzy, a nie ich ilość. Nie piszę tych postów dla siebie ;) Jeśli uważasz, że za dużo tu czytania, przynajmniej wyłap esencję. Puste komentarze są bardzo przykre ;)